Maleństwo w drodze. Perypetie gołębi

Cześć kochani.

Związku z przenoszeniem bloga na prywatną domenę, przez jakiś czas nie będę pisała postów. Nowe posty ukażą się już na nowej stronie. Mam nadzieję, że jak najszybciej. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że może to być w następnym miesiącu.

Co u mnie słychać?
Nic nowego. codzienne obowiązki, nauka języka angielskiego.

A właśnie zapomniałabym wspomnieć o tym, że początek kwietnia na balkonie gołębie zrobiły sobie gniazdo w zwykłej misce z ziemią. 7 k…

 

 

Cześć kochani.

Związku z przenoszeniem bloga na prywatną domenę, przez jakiś czas nie będę pisała postów. Nowe posty ukażą się już na nowej stronie. Mam nadzieję, że jak najszybciej. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że może to być w następnym miesiącu.

Co u mnie słychać?
Nic nowego. codzienne obowiązki, nauka języka angielskiego.

A właśnie zapomniałabym wspomnieć o tym, że początek kwietnia na balkonie gołębie zrobiły sobie gniazdo w zwykłej misce z ziemią. 7 kwietnia znalazłam jedne jajko, a około tygodnia później kolejne.
Możecie śledzić losy maleństwa na facebooku już o godzinie 18 fotka maleństwa.

Zapraszam serdecznie do polubienia.
https://www.facebook.com/designyourhappylife

Pozdrawiam WAS- barbareLLa

 

 

 

 

 

 

Zobacz również

  • Ems

    Nie wiem, czy bym się z tych gołębi cieszyła, mam podobnie i cały balkon obkupkany…:P

  • Tinaaa

    O jak fajnie z tymi gołębiami. 😀

  • endrie e

    pokaż maleństwa jak się wyklują 🙂

    endrie-blog.blogspot.com

  • Inopportune

    Supr (:

  • Diamentowa Kosmetyczka

    spodobał mi się Twój blog i będę wpadać tu częściej, dlatego obserwuję 🙂 jeśli masz ochotę zapraszam równiez do siebie 🙂