Zakończenie roku na kwiaciarni

Siemka.

Nawet nie było kiedy do was napisać. W piątek był taki sajgon na kwiaciarni, że ledwo ogarniałyśmy miejsce pracy. Co chwilę przychodził nowy klient i prosił o bukiet na JUŻ. Bo zaraz w szkole mają akademie. nikt nie rozumiał, że się nie da wszystkich obsłużyć. W ostateczności byłam zmuszona nawet do samodzielnego zrobienia bukietów nawet bez przygotowania.

Ogarnęłyśmy się coś koło 13. Nie było lekko.

Zdjęcie kwiatów, które przyozdabiałam ;)…

 

Siemka.

 

Nawet nie było kiedy do was napisać. W piątek był taki sajgon na kwiaciarni, że ledwo ogarniałyśmy miejsce pracy. Co chwilę przychodził nowy klient i prosił o bukiet na JUŻ. Bo zaraz w szkole mają akademie. nikt nie rozumiał, że się nie da wszystkich obsłużyć. W ostateczności byłam zmuszona nawet do samodzielnego zrobienia bukietów nawet bez przygotowania.

Ogarnęłyśmy się coś koło 13. Nie było lekko.

 

Zdjęcie kwiatów, które przyozdabiałam 😉

 

Pozdrawiam i ściskam 😉

 

 

 

Zajrzyj do mnie    koniecznie    😉

 

 

 

 

Zobacz również