Gotując w nowej kuchni

Dzień dobry 😉

Kuchnia już pół roku nam służy. Jak do tej pory nie było jakiś kłopotów. Od momentu gdy została wyremontowana do dnia dzisiejszego dużo się działo. W grudniu została zakupiona nowa lodówka. Nawet nie pytajcie jaka była stara. Sięgała czasów prl-u.

Jeszcze została do kupienia nowa kuchenka. Bo ta również pochodzi z tamtego okresu. Nawet upiec ciasta nie można, bo piekarnik jest gazowy. A z takiego raczej ciasta nie wychodzą. A sz…

 

Dzień dobry 😉

 

Kuchnia już pół roku nam służy. Jak do tej pory nie było jakiś kłopotów. Od momentu gdy została wyremontowana do dnia dzisiejszego dużo się działo. W grudniu została zakupiona nowa lodówka. Nawet nie pytajcie jaka była stara. Sięgała czasów prl-u. 

Jeszcze została do kupienia nowa kuchenka. Bo ta również pochodzi z tamtego okresu. Nawet upiec ciasta nie można, bo piekarnik jest gazowy. A z takiego raczej ciasta nie wychodzą. A szkoda marnować składniki na próby. 

Tyle dobrze, że mamy gdzie gotować obiadki.

Choć bardzo bym się cieszyła gdybym mogła również jakieś ciacho zrobić. No bo w końcu jestem tortożercą !

 

No to na razie, zmykam gotować jakiś obiad 😉

 

 

 

Zajrzyj do mnie    koniecznie    😉

 

Zobacz również