Podkładki na stół

Cześć.

Od pół roku są ze mną każdego dnia. Przy śniadaniu, obiedzie, a nawet kolacji. Uwielbiam je tak samo jak one mnie. Delikatne i z pewnością wytrzymałe. Dosłownie za groszowe pieniądze, bo bodajże 2 zł za sztukę. Zakupione w biedronce podczas któryś zakupów.

Tak mi się spodobały, że nie było zmiłuj, a że nie miałam w domu żadnych to dlaczego by ich nie przygarnąć. Choć ostatnio 10 razy zastanowię się nad tym co biorę. Muszę trochę przyoszczędzić na spe…

 

Cześć.

 

Od pół roku są ze mną każdego dnia. Przy śniadaniu, obiedzie, a nawet kolacji. Uwielbiam je tak samo jak one mnie. Delikatne i z pewnością wytrzymałe. Dosłownie za groszowe pieniądze, bo bodajże 2 zł za sztukę. Zakupione w biedronce podczas któryś zakupów.

Tak mi się spodobały, że nie było zmiłuj, a że nie miałam w domu żadnych to dlaczego by ich nie przygarnąć. Choć ostatnio 10 razy zastanowię się nad tym co biorę. Muszę trochę przyoszczędzić na specjalną okazję, a raczej plan przyszłościowy. O nim powiem jak już dojdzie do tego. Na tym etapie nie chcę nic pisać by nie zapeszyć.

 

Tak więc zmykam rozkładać podkładki i konsumować obiadek.

 

Papatki 😉

 

 

 

 

Zajrzyj do mnie    koniecznie    😉

 

Zobacz również