Czeko zapasy na gorsze dni

Cześć.

Robiąc zakupy kupuję na zapas. Często jest tak, że idę raz w miesiącu i kupuję kilka czekolad. Uwielbiam czekolady, ale nie zjadam wszystkiego na raz. Gość może wpaść nagle i niespodziewanie wtedy mam go czym poczęstować i nie muszę się gorączkować "a co ja podam do kawy"

Czekolady były zakupione z 2 miesiące temu, przy okazji promocji i do tej pory mam jeszcze połowę.

Ostatnio jakoś nie mam ochoty na czekoladę, bywają takie dni że w ciągu całego dnia potraf…

 

Cześć.

 

Robiąc zakupy kupuję na zapas. Często jest tak, że idę raz w miesiącu i kupuję kilka czekolad. Uwielbiam czekolady, ale nie zjadam wszystkiego na raz. Gość może wpaść nagle i niespodziewanie wtedy mam go czym poczęstować i nie muszę się gorączkować "a co ja podam do kawy"

Czekolady były zakupione z 2 miesiące  temu, przy okazji promocji i do tej pory mam jeszcze połowę.

Ostatnio jakoś nie mam ochoty na czekoladę, bywają takie dni że w ciągu całego dnia potrafię zjeść tabliczkę. Ale to tylko w te dni tak wcinam.

 

 

Pozdrawiam paaaa;)

 

Zobacz również