Co dostałam na dzień kobiet od mojego R.

 

Hey!

 

Dziś pokazuję swój prezent. Niestety trochę brak czasu robi swoje i zabiera mi trochę tą przyjemność jaką jest pisanie bloga. Ale w weekendy próbuję nadrobić to co zaniedbuję w ciągu tygodnia.

Oto co dostałam na prezent. A więc są to rolki. Wyboru sama dokonałam. Nie chciałam kolejnej rzeczy która będzie gdzieś w kącie leżała, a że zalecenia mam dużo ruchu na świeżym powietrzu to wybór był łatwy. Niestety ma 25 lat i nie potrafię na rolkach jeździć, ale nauczę się choćbym nie wiem co to muszę!

Marzeniem było rower niestety nie miałabym go gdzie trzymać. Małe mieszkanie na dodatek 3 piętro i problemy z kręgosłupem. Mogłabym go zostawiać na dole, ale boję się, że mi go ktoś ukradnie. W okolicy debili nie brakuje na moim osiedlu.

Teraz czekam na ciepłe i słoneczne dni i do nauki.

 

Pozdrawiam 😉

 

 

Zobacz również

  • Katsuumi

    Ja juz swoje roleczki z szafy wyciagnelam 😉

  • Karolina Mikołaj

    bardzo fajne, dziewczęce rolki :D/Karolina