Przeszłość

Dzień dobry wszystkim!

Dziś tak trochę o przeszłości. Nie należy rozpamiętywać złych rzeczy. TO PRAWDA! Ale o dobrych należ na pewno pamiętać.

Jakie te życie kiedyś było łatwiejsze. Oczywiście wtedy tak nie myślałam. Bardzo chciałam stać się samodzielna, decydując o wszystkim. Myślałam, że jak ja sama zadecyduję to będzie bez problemów.

Dziś okazuję się, że tamto życie było łatwiejsze. Nie miało się wrażenia przytłoczenia przez świat. Jęk ludzi na widok…

Continue Reading

Podsumowanie 2013

Siemanko 😉

Dziś przeszedł czas na podsumowanie całego roku. Powiem tyle był naprawdę pracowity.
W ciągu całego roku byłam na dwóch wycieczkach.
Choroba, która wciąż o sobie dawała znać.
Zmęczenie i przygnębienie, które towarzyszyło mi prawie codziennie. Ale te radosne chwile także były.

Ale są także pozytywy.
Zapisałam się na kurs języka angielskiego, zmieniłam nieco nastawienie do samej siebie.
W końcu przekonałam się do swoje…

Continue Reading

zapytaj mnie

Cześć!

Jeśli macie jakieś pytania (nie ważne jakiej kategorii) mogą to być o pasjach, życiu prywatnym itp to zadawajcie je na moim profilu na ask.fm 😉
Odpowiem na wszystkie was nurtujące pytania.

ask.fm/barbarella27

Buźka 😉

Continue Reading

Już za miesiąc bez jednego dnia!

Siemanko 😉

Dziś gdy się obudziłam zobaczyłam piękny widok za oknem! Śnieg! Trochę mało, ale pewnie z czasem będzie go więcej. Nie lubię zimy, chyba, że chodzi o święta to śniegu może być po kolana 😉

Dobre wieści? Już za miesiąc bez jednego dnia wigilia.
Czas powoli przygotowywać się do tego dnia.

Całuję was Barbarella 😉

Continue Reading

Słodyczy nigdy za wiele!

Dzień dobry 😉

Słodyczy nigdy za wiele!
Tak dziś świętuję dzień wolny, nie będę sobie odmawiała takich przyjemności, w końcu dziś niedziela. Oczywiście nie zjem wszystkiego naraz, bo to byłby grzech (łakomstwo).
Myślę, że jakiś film do tego by się przydał.

Macie jakieś propozycje?

Pozdrawiam was, PAPATKI

Continue Reading

Sierściuch

Elo!

Szczurek, którego miałyśmy z siostrami. Jakieś chyba 3 lata temu. Dokładnie nie pamiętam, kiedy to było. Był słodziutki. Sierściuch był takim leniem, że nawet z klatki wyjść mu się nie chciało.
Uwielbiał frytki!
Raz się zdarzyło się, że klatka stała na balkonie, a ja smażyłam frytki. Siadam na krześle a w przedpokoju mi się coś rusza. Przeraziłam się, że gdy podejdę to mi za szafę ucieknie, ale było zupełnie odwrotnie. Zabrałam go z powrotem do klatki, a on zn&oacu…

Continue Reading