Świnoujście

Hejka.

Świnoujście taki padł pół roku temu wybór na miejsce wakacji.

2 września 2016 roku wieczorem wybraliśmy na pociąg do Katowic. Długo nie czekaliśmy. Myśleliśmy, że jak już po sezonie to nie będzie tłoku. Byliśmy w totalnym błędzie. Był taki tłok, że nawet nie było jak się ruszyć. Siedzenia były ciasne, nie wygodne. Jechaliśmy najstarszym pociągiem jakie ic jeszcze miało. Dodam, że nasza podróż trwała jedenaście i pół godziny. Ja z problemami z…

Continue Reading

Promenada plażowa w Świnoujściu

Hejka.

Promenada plażowa w Świnoujściu to jedne z wielu miejsc do których warto się udać. Przyjeżdżając do tej miejscowości totalnie można zakochać się w przepięknej architekturze. Dbałość o każdy najmniejszy szczegół. Tam nie znajdziesz porozrzucanych śmieci przy krzakach. Nawet jak jakieś papierki znajdą się to chodzą pracownicy i sprzątają. W dodatki u nas pora sprzątania to 5/6 rano tam przechodzą kilka razy dziennie. Bez obaw można usiąść na ławkę. U nas trz…

Continue Reading

Pamiątki dla znajomych

Dzień Dobry 😉

Ze Świnoujścia przyjechaliśmy ze wspomnieniami. Było to tylko 6 dni, ale jak na taki czas wykorzystaliśmy go maksymalnie. Ale nie tylko. Przwieżliśmy pamiątki dla nas z wakacji.Nie zapomnieliśmy o drobiazgach dla znajomych. Poszukiwania były duże, było w czym wybierać. Ale chcieliśmy, by nawiązywały do morza, a szczególnie do Świnoujścia.

Miejmy nadzieję, że się spodobają i będą zachwyceni ;)…

Continue Reading

Wiatrak Stawa Młyny w Świnoujściu

Cześć 😉

Dziś jedna z ciekawostek na temat wiatraka, który można zobaczyć w Świnoujściu.

Wiatrak jest jednym z bardziej znanych symboli Świnoujścia, Jego wizerunek można znaleźć w broszurach i informatorach. Osoby chcące zobaczyć wiatrak z bliska z pewnością przeżyją niezapomnianą przygodę, znajduje się on bowiem w bardzo malowniczym miejscu. Ze Stawą Młyny powiązana jest legenda, głosi ona, że w momencie gdy Świnoujście stało się miastem portowym, mieszkańcy zaczęli…

Continue Reading

Rejs statkiem

Hejka.

Tydzień temu byliśmy na rejsie statkiem. Dzięki temu zwiedziliśmy Świnoujście z całkiem innej perspektywy/ z innej strony. Przepłyneliśmy obok marynarki wojennej, koło kutrów morskich, stoczni remontowej, latarni morskiej. Mogliśmy zobaczyć również statki, które płyną ze Świnoujścia na długie dystansy do m. in. Szwecji, Przepływaliśmy obok falochronu oraz młynu.

Wyprawa trwała 2 godziny i koszt jaki ponieśliśmy to 80 zł na dwie osoby. Ale było warto….

Continue Reading

Wycieczka na latarnię morską- Świnoujście

Hej!

We wtorek 6września wybraliśmy się nalatarnięmorską. Do pokonania mieliśmy 14 km od miejsca pobytu. Był to niezwykły wyczyn. Taki dystans +ponad 300 schodów w górę. Po poprzednim dniu, gdzie nadrobiliśmy nie mniej niż tego dnia. Zmęczenie i ból nóg był maksymalny. Nawet myślałam, że mi nogi odpadną. Najbardziej bałam się, że nie dam rady dojść z powrotem, że ból kręgosłupa będzie tak duży, że nie wyjdę na plażę. A o dziwo bardzo nie bolał. C…

Continue Reading

Wyprawa przez granicę do Niemiec

Siemka.

Dziś o spacerze do Niemiec przed granicę w Świnoujściu.

Do przejścia nie było tak daleko. Późnie ciągnął się las. Myśleliśmy, że nigdy się nie kończy. Aż wkońcu dotarliśmy do turystycznego miasteczka w Niemczech. To co zobaczyliśmy po prostu nas dobiło. Zadbane domki, uliczki, zero śmieci. Wszystko ładne i piękne. Na drogach znaki do minimum ograniczone. Nie mogliśmy nigdzie pasów przejścia znaleźć. Tam mogliśmy nawet w tablice rejestracyjne nie spoglądać,…

Continue Reading

Nasze pamiątki z wakacji- Świnoujście

Cześć!

Jak to być na wakacjach i nie przywieźć żadnych pamiątek ?!

Pocztówki, które kupiliśmy idealnie pasują do tego co działo się w Świnoujściu, magnesik też musi być no i jakaś figurka. Było tam tyle tego, że ciężko było się zdecydować. Wręcz oczopląsu można było dostać. Ale ta figurka mi najbardzoej przypadła do gustu. W przyszłości będąc w jakiejś miejscowości będę zbierać pocztówki i magnesiki. Z pamiątką będzie różnie. Jeżeli coś mi się spodob…

Continue Reading

Wypad do ZOO- Chorzów

Dzień dobry 😉

W niedzielę wybraliśmy się razem z Rafałem do Zoo w chorzowie. Wypad odkładaliśmy od dobrych kilku miesięcy. Zawsze coś się wydarzyło. Albo nie było czasu, albo chęci, albo pogoda była kapryśna. W tą niedzielę też się zapowiadała niezbyt fajna, ale po godzinie się rozpogodziło. Więc zebraliśmy się i pojechaliśmy do Chorzowa. Zaczął się straszny upał. Z godziny na godzinę było coraz goręcej.

Chodziłam bez gorsetu, bo bym chyba zemdlała. A i tak w drodze powrotnej…

Continue Reading