Mój pierwszy raz … tort MYSZKA MICKEY

Hejka.

Po przerwie, która była potrzebna witam was w słoneczny i ciepły poranek. Czuć już wiosnę i to bardzo. Zimy w tym roku nie było za wiele i oby się już nie pojawiła.

Przez ten tydzień przygotowywałam się do zrobienia tortu. Jest to pierwszy tort, który zrobiłam z marcepanu. Wcześniej już robiłam torty, ale były one tylko z kremu.
Nie wiedziałam, co powinno się znajdować na torcie. Nie miałam koncepcji. Więc zapytałam solenizanta. Odpowiedź była „MYSZKA MICKEY”

Nie obyła się bez drobnych problemów. Zaraz po rozwałkowaniu lukier plastyczny się targał.
Dekoracja na torcie nie wyszła po mojej myśli. Ale jak na pierwszy raz jest nieźle 😉

Pozdro bay ;*

Zobacz również