Kolejna smutna wiadomość!

 

Witajcie.

 

Wczoraj późnym wieczorem oglądałam filmiki znajomych, ubawiłam się przy nich totalnie i w jednej sekundziej mój uśmiech prysł po przeczytaniu informacji, która została podana przez dzień dobry tvn. Anna Przybylska nie żyje. Zaczełam się zastanawiać czy to ta młoda aktorka, czy może jest inna znana osoba o tym samym imieniu i nazwisku. Po przejściu do google i wpisaniu Przybylska pojawiło się kilka stron, które to potwierdzało. Nie jestem ze światem gwiazd na bieżąco. Dlatego dodatkowym wstrząśnięciem było , że od roku zmagała się z rakiem trzustki.

Jak to możliwe, że młoda kobieta- świetna aktorka, matka 3 dzieci, szczęśliwa mężatka nagle pada ofiarą ciężkiej choroby jaką jest rak. Ale nie poddała się, walczyła do końca!

Pojawiają się w głowie tysiące myśli, nagle wczuwasz się w sytuację gdybyś to ty miała być chora i dostać wyrok śmierci. Lekki szok, który przeradza się w totalne wstrząśniecie osobą.

Poczułam jak w jednej chwili świat się zatrzymał i nagle ruszył wstecz. W jednym momencie pojawiają się wszystkie obraz ze swojego życia te dobre i złe momenty. Przychodzą myśli co by jeszcze można było zrobić, no bo w końcu jestem zdrowa i mam siłę. Później co by było gdyby …

Kładąc się spać miałam nadzieję, że to jakiś chory żart i ktoś to sobie wymyślił. Ale dziś zostały informacje potwierdzone.

 

To pokazuje nam wszystkim jakie kruche jest życia i czasami bardzo krótkie.

 

W takim momencie najdrobniejszy ból głowy przestaje być uciążliwy, i najmniejsze problemy przestają mieć znaczenie.

Zobacz również