Róża od klienta z obsługę

 

Cześć.

 

Tydzień temu w piątek przyszedł pewien pan i chciał kwiaty do wazonu. Najlepiej róże. Zaczął sam wybierać. Jedną mnie dał. Ja podziękowałam i powiedziałam, że nie potrzebnie. Upierał się żebym wzięła. Zapytałam pani Wiesi co mam robić, a ona powiedziała: bierz i się ie przejmuj.

 

Jestem ciekawa co mnie jeszcze spotka przez kolejnych 5 miesięcy.

 

Pozdrawiam.

Zobacz również