Jako modelka ;)

 

Hejka.

 

W końcu udało mi się wyrwać. I trochę zadbać o siebie. Była okazja więc skorzystałam.

W środę razem z kumpelą wybrałyśmy się do Katowic. Tam ona miała kurs na stylizację paznokci. W poniedziałek zapytała czy byłabym chętna. A dlaczego by nie! Jak za darmo to trzeba brać póki dają. To moje pierwsze tipsy i nie umiem się do nich przekonać. Każdy mówi, że z czasem nawet się do nich przyzwyczaję. Hmmm… no nie wiem. Może.

Do tej pory nawet lakier na paznokciach utrzymywał mi się tylko kilka godzin. Obowiązki domowe i te sprawy. Z resztą przekonałam się, że ja wybieram same takie zawody gdzie o paznokciach można pomarzyć. Tak wiem. Florystka to taki piękny zawód. Ale niestety tylko z nazwy i z zewnątrz. Gdy się przejdzie na tą drugą stronę to już tak nie jest. Nawet paznokcie odmawiają posłuszeństwa. Póki co teraz mam chwilową przerwę.

I korzystam póki mogę! A niech ktoś spróbuje ten mój spokój zakłócić! postrzelę!

 

Pozdrawiam, buziaki ;*

 

 

Zobacz również