Błyszczyk MISS SPORTy PRECIOUS SHINE 3D- 130 magnificent rose

Mrozy tej zimy nie oszczędzały skóry twarzy, rąk, a szczególnie ust.

Jak co roku zaopatrywałam się w pomadki niwea. W tym roku jakoś tak wyszło, że nie stosowałam jej lecz błyszczyku. I błyszczyk również zdał egzamin. Nie każdy błyszczyk mi przypadał do gustu. Miałam nawet raz taki, który strasznie szczypał w usta. Na szczęście ten okazał się idealny.

Błyszczyk MISS SPORTY PRECIOUS SHINE 3D- 130 MAGNIFICENT ROSE

 

Nie jest to bardzo intensywny róż, raczej delikatny. Dodaje ustom delikatnego różu z drobinkami. Nie kleji się. Konsystencja gęsta, słodki zapach. Utrzymuje się tradycyjnie. Przy jedzeniu i piciu niestety tak jak inne błyszczyki się zjada. Ale po za tym to najlepszy jaki dotąd miałam.

 

Macie jakiś błyszczyk z tej serii? 

Polecacie błyszczyki z innej firmy? Piszczie, wysyłajcie fotki. Chętnie dowiem się o innych polecanych 😉

Pozdrawiam. Buziaczki

Zobacz również