Jak spędziliśmy walentynkowy wieczór!

Walentynki, walentynki i już dawno po. Jedni go świętują drudzy twierdzą, że to śmieszne święto. Ba! 

Niektórzy nawet manifestują, że są już dawno po. Też w tej grupie byłam do czasu, gdy zaczęło nam brakować czasu. cały dzień w pracy później obowiązki, sprzątanie organizowanie dnia kolejnego i gdzie to czas na spędzenie czasu razem. Więc przychodzi 14 lutego, więc dlaczego by z tego nie skorzystać. Myślę, że po ślubie walentynki będziemy mieli codziennie 😉

 

Walentynkowe danie dnia!

Oczywiście pomidorowa z makaronem! Czerwona i no i oczywiście tradycyjna polska zupa. Dodam tak na rozgrzewke 😉

A na deser podano:

Deser ptasie mleczko z galaretką, bitą śmietaną popruszonej czekoladą i kokosem a dekoracja  delicje.

Smak samej pianki był cytrynowy, galaretki- owoce leśni, czekolada- karmelowa oraz czekolada z wiórkami kokosu, delicje jagodowe.

Gdy deser schładzał się w lodówce.

Od mojej miłości dostałam kubek. Będzie idealny na leśną herbatkę 😉

A jak wy wczorajszy wieczór spędziliście?

Zobacz również

  • Pokularna

    NA widok deseru ślinka mi cieknie 😀
    Jadłabym – z reszta pomidorową również 😀

    • Barbarella

      Powiem ci tak jak wygląda tak samo smakuje. Bardzo smaczne wyszło. Już niebawem wrzucę przepis na ten deser 😉
      Więc zaglądaj ^^

  • mrvshczak

    Czekam na przepis, wygląda super! :>