Dzień kobiet

Wczoraj jakoś nie było czasu by zajrzeć tutaj. Wizyta u dentysty skończyła się tym, że po przyjściu od razu zasnęłam. Ostatnio nawet zmieniłam zdanie na temat stomatologa. Jak do tej pory panicznie się bałam tak teraz mam tylko lekki stresik przed każdą wizytą. No bo nigdy nie wiem co mnie czeka.

Wczorajsza wizyta należała chyba do najgorszych. Na początku stycznia miałam dziąsło szyte, ale to przy tym nic. Dentystka ciągła i ciągła i za nic nie chciał wyjść. Ale w końcu wyrwała. Nawet nie wiecie jaka ulga zobaczyć korzeń w kleszczach dentystki po 20 minutach walki. Ogólnie myślałam, że na zawał zejdę. Zalecenia nie przeciążać organizmu przez 2 dni. Choć już wczoraj nawet dobrze się czułam po za drobnym zmęczeniem. Ale i tak padłam po przyjściu. Jednak tyle wrażeń na jedną wizytę to za dużo. Więc wcale nie ma co się dziwić.

Wieczorem po pracy wrócił do domu mój narzeczony z bukietem tulipanów. I to na dodatek 7 czerwonych. W życiu kwiatów nigdy za wiele. Zbytnio nie mogliśmy się sobą nacieszyć. Bo tylko obiad zjeść i wrócić do swoich obowiązków. Ale bukiecik wynagradza wszystko 😉

Już niedługo będziemy się cieszyć tylko sobą. Więc dam radę dożyć do tego czasu.

 

 

Zobacz również

  • Magia słowa

    Dentyści są okropni… Ale taki ich zawód. 🙂
    A co do tulipanów, są prześliczne 😊
    Pozdrawiam serdecznie,
    Magia słowa

    • Barbarella

      Ja na szczęście trafiłam na dobra dentystke. Gorzej by było gdyby była nie miła i źle nastawiona do pacjentów.