Przybyli jako para, wyjechali jako narzeczeni, powrócili jako małżeństwo

365 dni od zaręczyn zleciało raz dwa. Chyba nigdy nic tak szybko nie przeleciało jak ten moment. Ten rok. Ale to dopiero początek wszystkiego, bo …

dopiero teraz życie nasze wspólne zacznie się na maksa. Na pełnych obrotach.

Przybyli jako para, wyjechali jako narzeczeni, wrócili jako małżeństwo…  co życie dalej przyniesie czas pokaże.
To właśnie tu w ŚWINOUJŚCIU wszystko się zaczęło. Rok temu 5 września słowo TAK , 10 miesięcy przygotowań i 2 miesiące małżeństwa 💏 i jeszcze tu nie raz wrócimy 🚄

Pamiętacie nasze fotografie z pierścionkiem zaręczynowym. Nie mogło być inaczej niż na tle morza Bałtyckiego. Wracając do Świnoujścia już wiedzieliśmy, że będzie kontynuacja poprzednich zdjęć. Pogoda niestety tego dnia niezbyt sprzyjała bujaniu się po plaży. Więc wskoczyliśmy do kawiarni na małe co nieco. By trochę po wspominać co przez ten rok się zadziało i co przyniosą nam kolejne lata. Szczęśliwi wróciliśmy na Śląsk do Piekar. Mam nadzieje, że baterie, które tam naładowaliśmy szybko nam się nie wyładują.

Myślę, że to nie koniec przygód z tym miejscem, a DOPIERO POCZĄTEK. Ale zobaczymy jak nam się życie ułoży.

            ♥            A jakie wy macie wspomnienia lub jakie chcielibyście mieć?          ♥          

 

Zobacz również:

Zaręczeni nad Bałtykiem

Pobieramy się

Już jako pani Morawiec

Nasz wielki dzień

 

 

 

Zobacz również