Pozostały fotografie i wspomnienia

Pozostały fotografie i wspomnienia, do których uwielbiam wracać. Były to czasy, kiedy beztroskie życie, które krótko trwały.

Po śmierci dziadków już nic nie było takie samo. Ten żur z rozgotowanymi ziemniakami dziadka już tak w domu nie spakował.

Tego przypalonego sosu na kluskach brakowało.

 

Dziadkowie dali mi wszystko. Babcia strasznie panikowała gdy sobie coś zrobiłam, a dziadek zawsze dodawał „dzięki temu będziesz silniejsza”. I miał rację.

 

W wieku 5 lat nauczyłam się zmywać naczynia. Babcia jak zwykle nie chciała mnie do tego dopuścić. Bała się, że sobie krzywdę zrobię. Jednak, gdy tylko babcia przysnęła na popołudniową drzemkę to dziadek mnie uczył. Była fajna zabawa.

Dzięki nim miałam fantastyczne dzieciństwo. I bardzo dużo się nauczyłam. Do dnia dzisiejszego pamiętam jak puszczali mi bajki na gramofonie. Małgosia i Jaś, Kot w butach, Kopciuszek, Ali- baba i 40 rozbójników. Drewniane zabawki, które zawsze na mnie czekały. W takim towarzystwie nawet chorowanie było przyjemnością.

Zobacz również