Przygotowując się do kolejnego oddania włosów!

Rok temu o tym czasie siedziałam już na fotelu u fryzjera. Ścinałam włosy na ważny cel. Nie miałam z tym problemu. Już teraz czekam na tą kolejną okazję, ale zanim to nastąpi to muszą wystarczająco urosnąć.  Jednak same czekanie to nie wszystko. Warto …

przez ten cały okres dbać mocno o włosy.

     ♥      Suszarka/ prostownica     ♥     

Suszarki do włosów i prostownicy używam w bardzo wyjątkowych sytuacjach. Szybkie wyjście gdzie przed trzeba podsuszyć, ale wtedy tylko zimny nawiew. Zamiast prostownicy staram się używać odżywki do włosów bez spłukiwania. Może nie da 100 % tego samego efektu, ale jakoś idzie okiełznać swoje włosy. Lakiery też w wyjątkowych sytuacjach może kilka razy w ciągu roku i to też w miarę normalnej ilości.

     ♥     Grzebień/ szczotka     ♥     

Jeśli szczotkę to tylko z włosia dzika. Te zwykłe tradycyjne mogą bardzo zniszczyć włosy przez szarpanie. Już nie mówię o ilości włosów które traciłam gdy używałam tradycyjnej.Była bardzo duża różnica. To był jeden z głównych argumentów. Co do ceny to jest droższa, ale nie znów tak wygórowana. I czyszczenie. Trochę więcej czasu zajmuje.

Grzebień najlepiej gdyby był drewniany. Jeśli nie to ważne by miał szeroko rozstawione ząbki. Należy sprawdzać czy ząbki nie są uszkodzone, to doprowadza do łamania łuski włosowej. Taki grzebień będzie idealny do rozczesywania mokrych włosów.

     ♥     Jak rozczesywać włosy grzebieniem?    ♥     

Po umyciu włosów szamponem najlepiej nałożyć na nie odżywkę lub maskę, która zmiękczy i wygładzi powierzchnię włosa, a więc ułatwi rozczesywanie. Można rozczesywać zarówno włosy pokryte odżywką, jak i dokładnie opłukane, wilgotne. Najlepiej podzielić włosy na mniejsze pasma i rozczesywać każdą partię po kolei rozpoczynając od końcówek, a potem stopniowo przesuwając się ku nasadzie. Nie należy włosów szarpać i ciągnąć – wyobraźcie sobie, że rozczesując niedbale włosy niszczycie 10 włosów dziennie. W ciągu roku jest ich 3650 (przy założeniu, że przez ten czas nie wypadną). 😉 Właśnie dlatego kołtuny najlepiej rozplątywać palcami, a dopiero później przeczesywać grzebieniem.

 

Zobacz również:

Daj włos! Podaruj cząstkę siebie

Zobacz również